Walkę czas zacząć!

Kochane dzisiaj post o tym z czym boryka się wiele kobiet. Każda z nas marzy o idealnej figurze, jednak nie każda ma do tego genetyczne predyspozycje. Do tego dochodzi siedzący tryb pracy, zajadanie stresu i gotowe!  Tu i ówdzie pojawiają się niechciane fałdki, których pozbyć mogłybyśmy się jedynie za pomocą intensywnego treningu. Jednak bądźmy szczere – nie każda ma na to czas lub ochotę. Co wtedy robić? Z pomocą przychodzi nam firma Soraya i jej niezwykły balsam do ciała.

 SORAYA – BODY DIET 24 – BALSAM DO CIAŁA WYSZCZUPLENIE I UJĘDRNIENIE

technologia kosmetycznej liposukcji
fat burner
adipobloker
dieta komórkowa

100_4433

100_4434

BALSAM BODY DIET24 to kosmetyk do pielęgnacji całego ciała, przeznaczony dla osób, które chcą znacząco poprawić jędrność skóry i wymodelować sylwetkę.
Formuła z efektem chłodzenia oparta na technologii kosmetycznej liposukcji wykorzystuje nowatorskie składniki aktywne, by ograniczać komórkom tłuszczowym kalorie i pobudzać je do spalania tłuszczu 24 godziny na dobę, w każdej sytuacji!

Od razu przyznaję się, że kosmetyku nie testowałam ja tylko moja mama. Ja akurat należę do tych kobiet, dla których powinni wynaleźć produkt, który dodałby kilka kilo. Podobno fast foody mają temu służyć, ale po kilku miesiącach stołowania się tam, nie zauważyłam różnicy.

Za to moja mama – babeczka po trójce dzieci  z miłą chęcią stwierdziła, że zostanie królikiem doświadczalnym. A ponieważ stosowała już masę produktów tego typu, ma porównanie i może stwierdzić czy kosmetyk wart jest zakupu.

100_4436

Najpierw wspomnę o zapachu. Intensywny, przywodzi na myśl świeży sok z grejpfruta. Utrzymuje się na skórze aż do całkowitego wchłonięcia się balsamu.

Wydajność także zaliczamy na plus. Mimo codziennego stosowania balsam wystarczył na prawie miesiąc używania. Nie możliwe? A jednak! Już mała ilość wystarcza do dokładnego pokrycia. Do tego konsystencja balsamu sprawia, że świetnie się rozsmarowuje na ciele i wchłania w kilka minut.

Opakowanie z ciekawą szatą graficzną. Forma plastikowej tubki jest charakterystyczna dla produktów tego typu. Otwieranie na klasyczny klik. Nie ma problemów z wyciskaniem i dozowaniem.

A teraz to na co czekałyście najdłużej, czyli działanie!
Działanie odczuwamy już po nałożeniu balsamu.  Uczucie chłodzenia jest tak silne, że może nam się zrobić chwilami po prostu  zimno.  Przynajmniej wiemy, że ta obietnica producenta sprawdza się w 100%!!
A efekty? Oczywistym jest, że po pierwszym użyciu nie stracimy 5 cm w obwodzie! Ale już po tygodniu codziennego stosowania możemy zacząć zauważać różnicę.  Skóra staje się wygładzona i ujędrniona, i powoli zaczyna tracić fałdki. I to bez dodatkowej diety czy wysiłku fizycznego. Innymi słowy produkt idealny, jeśli nie chcemy zmieniać swojego trybu życia, a chcemy stracić kilka zbędnych fałdek.  Zdecydowanie można powiedzieć, że balsam wart jest uwagi i każdej ceny, ponieważ naprawdę działa, a to nie zdarza się często u kosmetyków  tego gatunku.  Po miesiącu codziennego stosowania mama straciła prawie 3 cm w obwodzie, a to moim zdaniem naprawdę dużo!

Nie wierzycie? Cóż, więc wypróbujcie same i dajcie znać jak Wam poszło.  Jednak duet Cygan&Cygan zdecydowanie poleca ten balsam każdej potrzebującej wyszczuplenia i ujędrnienia kobiecie i to w każdym wieku!!

Tekst i zdjęcia:

Ilona Cygan