Wiele kosmetyków, które dostałam do przetestowania od portalu udziewczyn.pl  okazała się świetna. Jednak niestety trafiają się niechlubne wyjątki. Takie jak krem, o którym Wam dziś napiszę. Oczywiście opinia jest moja, a krem był testowany na mojej skórze, więc jeśli u Was się sprawdził i go sobie cenicie to bardzo się cieszę. Każda z nas jest inna i każda z nas ma inne wymagania, tak samo jest z naszą skórą.

URODA  – MELISA  – KREM SILNIE NAWILŻAJĄCY DO CERY DELIKATNEJ, WRAŻLIWEJ I NORMALNEJ

Działanie: nawilża, pielęgnuje. Kwas hialuronowy przyczynia się do odbudowy uszkodzonego naskórka, tworzy na skórze warstwę ochronną zapobiegającą utracie wilgoci. Wygładza, ujędrnia i poprawia elastyczność skóry, nadając jej jedwabistą gładkość. Wyciąg z melisy regeneruje, łagodzi, uspokaja i odświeża. Przynosi ulgę zmęczonej skórze. Wyciąg z zielonej herbaty spowalnia efekt starzenia się skóry.

1-100_4499

Zacznę od opakowania. Proste, plastikowe. Łatwo się okręca. Na samym początku krem zabezpieczony jest folią, więc mamy pewność, że nikt go wcześniej nie używał. Zaskakujące było to, że słoiczek był wypełniony kremem po sam wierzch.
Szata graficzna skromna, ale ładna.

1-100_4501

1-100_4502

Konsystencja kremu jest bardzo przyjemna. Krem jest aksamitny, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania.  Niewielka ilość wystarcza na pokrycie kremem całej twarzy.

1-100_4503

Zapach za to zdecydowanie nie przypadł mi do gustu, jest bardzo intensywny, ziołowo-chemiczny.  Nie lubię, kiedy kosmetyki do twarzy mają intensywne zapachy, bo bardzo podrażnia to mój nos,
a tutaj jeszcze sam zapach strasznie mnie drażnił.

Sam krem też nie ma rewelacyjnego działania. Mam skórę mieszaną, ze skłonnością do przetłuszczeń latem i przesuszeń zimą.  Kremu używałam latem, czyli wtedy kiedy walczę z przetłuszczeniami. Myślałam, że krem będzie za mocno nawilżał, a tu niespodzianka i to wcale nie przyjemna. Okazuje się, że krem nawilża dobrze, ale dosłownie na chwilę. Nie sprawdził się u mnie latem, więc na pewno zimą również z niego nie skorzystam.

1-100_4505

Krem zapowiadał się bardzo obiecująco jednak u mnie się nie sprawdził.  Po pierwsze ze względu  na  poziom nawilżenia, a po drugie  ze względu na zapach.  Wiązałam z nim wielkie nadzieje bo to produkt polskiej firmy, a powinniśmy zacząć doceniać nasze rodzime firmy i ich wytwory. Na szczęście Uroda ma wiele różnych produktów w swojej ofercie i wiele z nich towarzyszy mi na co dzień.

A Wy jakie polskie firmy wspieracie zakupami? 🙂 Piszcie!!