Dziś kochane chciałałabym przedstawić Wam maskarę Love Story marki Ingrid Cosmetics. Jeśli szukacie tuszu do rzęs w dobrej cenie i o niesamowitym efektem to zapraszam do czytania. 🙂

Pojemność: 7ml
Cena: około 12 zł

Od producenta:

„Ultraczarna maskara Love Story dzięki unikalnej formule zawierającej specjalistyczne składniki gwarantuje rzęsom ekstremalną długość i maksymalną objętość. Specjalnie zaprojektowana szczoteczka pozwala na precyzyjne pokrycie rzęs, doskonale je rozdziela, zapewniając dodatkowo efekt perfekcyjnego uniesienia.”

Moja opinia:

Powiem szczerze, nigdy nie widziałam tak pięknej buteleczki tuszu! ❤ Firma Ingrid Cosmetics pobiła wszystkich na głowę pod tym względem .
Srebrną tubkę pokrywają urocze, bardzo precyzjnie naklejone wzory – które zrobione są z mięciutkiego materiału. Istne cudo! :]

Processed with VSCOcam with f2 preset

Processed with VSCOcam with f2 preset

Na jednym ze zdjęć starałam się uchwycić ten miękki puszek mam nadzieje, że go dostrzeżecie.
Chwytająca za serce buteleczka to jednak nie wszystko, mogę powiedzieć, że w tym przypadku wygląd zewnętrzny odzwierciedla wnętrze – co rzadko się zdarza. 🙂

Tusz ma bardzo dobrą konsystencję, nie odbiegającą od dużo droższych maskar z wyższej półki.
Posiada silikonową szczoteczkę, która pięknie rozdziela rzęsy, unosi je i nadaje lekkości. Rzęsy są widocznie wydłużone, jak wspomina producent precyzyjnie je pokrywa i nie tworzy grudek.

Processed with VSCOcam with f2 preset

Ma kolor głębokiej czerni, wytrzymuje na rzęsach bardzo długo. Po całym dniu od godziny 6.00 do 20.00 nie zauważyłam, aby się osypała, nie odbiła się także na dolnej powiece. Poźniej natomiast wymienione problemy się pojawiły, ale po tylu godzinach większość tuszów nie daje rady, także nie mogę mu tego wziąć za złe. Mam oczy wrażliwe oraz noszę soczewki, jednak w ciągu dnia ani okruszek nie wpadał mi do nich więc dla mnie wielki plus.

Tą maskarą możemy uzyskać naturalny efekt, ale także mocniejszy – stopniowanie koloru, jak dla mnie bomba! 😀

Processed with VSCOcam with hb1 preset

Z demakijażem nie ma tutaj problemu, bardzo dobrze i szybko się zmywa, nie trzeba się namęczyć, żeby się jej pozbyć.

Myślę, że ten tusz jest świetym odpowiednikiem droższych maskar. Ba, nawet jest prawie taki sam, polecam każdemu, kto szuka taniego i dobrego tuszu.

Za taką cenę naprawdę warto przetestować na sobie i zobaczyć, że tańsze nie zawsze oznacza gorsze.

Pozdrowionka,

Aneta 🙂