Paznokcie to wizytówka każdej kobiety.Jedne lubią zaszaleć z soczystymi czerwieniami, zaś inne preferują tak zwane „nudziaki” czyli delikatne, stonowane kolorki.
Dzisiaj przychodzę do was z recenzją modnego w ostatnim czasie koloru nude – a mowa o lakierze marki LAMBRE z serii Fashion Color o numerze 01.

Lambre

20141206_110149

Pojemność: 10 ml
Cena: 15,90 zł

Od Producenta:
„Lakiery do paznokci Fashion Color to:
– 12 intensywnych, trwałych kolorów
– kolory mocno nasycone i wyraziste
– najmodniejsze odcienie
– wysoki połysk
– profesjonalne wykończenie
– lakiery nie zawierają toluenu, formaldehydu, DBP i kamfory.
– wysoka jakość komponentów zapewnia idealne krycie, pozbawione smug.”

Moja opinia:

Lakier zapakowany jest w śliczny, mały, złoty kartonik, który sprawia wrażenie że należy do tych z wyższej półki. Pędzelek standardowy- nie za duży i nie za mały, jak dla mnie idealny. Nie sprawia żadnych problemów przy malowaniu oraz nie zostawia smug.
Kolor od razu przypadł mi do gustu, jestem ogromną fanką różów i wszystkich naturalnych kolorków.
Konsystencja jednak nie do końca mnie zadowoliła. Jest dosyć rzadka, co utrudnia precyzyjne pomalowanie płytki, gdyż lakier bardzo się leje. Przekłada się to na jego krycie, które przy tym kolorze jest dosyć słabe. Do uzyskania w miarę mocnego krycia potrzebowałam 3 warstw. Więc wypada średnio przy nudziakach z innych firm.

1417864739125

1417864796694

1417864862678

Jednak musicie przyznać, że kolorek jest śliczny, a każda fanka takich odcieni powinna mieć go w swojej kolekcji. Może być stosowany też jako top coat.

Co jednak zaskoczyło mnie najbardziej?

Jego wykończenie i to jaki jest w dotyku. Niesamowicie gładki, przypomina mi trochę lakiery żelowe. Zgadzam się z producentem co do profesjonalnego wykończenia- efekt końcowy bardzo mi się podoba, w tym wysoki połysk o którym zostaliśmy zapewnieni.

Bardzo szybko schnie czym byłam naprawdę zaskoczona, gdyż nie zepsułam ich kiedy były mokre (często mi się to zdarza, kiedy czekam i czekam, a paznokcie nadal do końca nie wyschły).
Lakier bez zarzutów utrzymywał się przez 4 dni. Później zauważyłam lekkie starcie tuż przy końcach, oraz odpryskiwanie. Ze zmywaniem nie było problemu.

Gdyby nie to nieszczęsne krycie mogłabym powiedzieć , że to mój numer 1. Jednak z pewnością często zagości na moich paznokciach, najczęściej krótkich jak na zdjęciach.

Aneta