Tym razem  pokażę wam kolejny ciekawy produkt, którym jest dezodorant do stóp z talkiem, szałwią lekarską oraz olejkiem  miętowym. Zapraszam do czytania 🙂

20141204_162713

Od producenta:

„Chroni przed nadmierna potliwością, otarciami i podrażnieniami ,pozostawiając skórę świeżą, suchą i jedwabiście gładką. Preparat zawiera talk, który absorbuje nadmiar wilgoci, dzięki czemu eliminuje ryzyko rozwoju bakterii odpowiedzialnych za powstawanie nieprzyjemnego zapachu. Formuła dezodorantu została wzbogacona o szałwię lekarską o działaniu antybakteryjnym i przeciwgrzybicznym oraz olejek miętowy, który przyjemnie chłodzi i relaksuje stopy, zapewniając uczucie świeżości i komfortu nawet przez cały dzień. „

Cena: ok. 7 zł/ 150ml.

20150207_121231

Moja opinia:

Produkt mieści się w typowej buteleczce dla dezodorantu. Posiada atomizer, który  bardzo dobrze rozpyla produkt  przez co  możemy kontrolować ilość używanego produktu. Spray ma świeży zapach, troszkę cytrusowy jednak jak najbardziej przyjemny w użytku.

20150207_121148

Wszystkie potrzebne informacje umieszczone są na butelce, a szata graficzna jest przyjemna dla oka i bardzo czytelna.

Produkt nie pozostawia białych śladów i szybko się wchłania, przez co nie musimy czekać np. z ubraniem skarpetek. Szybka i przyjemna aplikacja- wielki plus. 🙂

Stopy stają się gładkie, a zapach dezodorantu utrzymuje się długo. Dzięki talkowi w składzie nasze stopy pozostają suche- tak jak obiecuje producent.  Natomiast olejek miętowy daje bardzo przyjemne uczucie chłodzenia, idealne dla zmęczonych nóg.

Preparat jest godny polecenia. Świetny na duże upały- przyniesie ulgę. Dla osób pracujących przez wiele godzin- niezastąpiony. Idealny dodatek dla osób, które ćwiczą,  ale także dla wszystkich innych, którzy potrzebują odświeżyć stopy lub zadbać o ich higienę.

20141204_162733

Dobra dostępność, nie wygórowana cena, jedynym minusem jest wydajność.

Przy codziennym stosowaniu wystarczy na około 2 tygodnie.  Wszystko zależy od tego w jakich ilościach będziemy go używać.

Tekst i zdjęcia:

Aneta 🙂