PRODUCENT: Mus CC 8w 1 za sprawą starannie dobranych składników ujednolica, tonuje i poprawia naturalny odcień skóry. Dodaje jej blasku, wygładza nierówności i delikatnie rozświetla zmęczony naskórek. Innowacyjna formuła kosmetyku maskuje wszelkie niedoskonałości, takie jak pajączki, blizny i siniaki. Preparat intensywnie nawilża, łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia naskórka. Dzięki zawartości naturalnego filtra UV, dodatkowo zapewnia skórze podstawową ochronę SPF.  Mus, bezpośrednio po nałożeniu, nadaje skórze równomierny odcień delikatnej opalenizny. Szybko się wchłania i nie brudzi ubrań, zapewniając ci długotrwały efekt.

DSC02905

MOJA OPINIA: Mus zamknięty jest w opakowaniu, kojarzącym mi się z latem, i tak też chyba powinno być, bo zadaniem kosmetyku jest wykonanie naturalnej opalenizny na naszym ciele. Mus ma gęstą konsystencję, choć spodziewałam się jej nieco bardziej delikatnej i puszystej. Ta jest zbita, i przypomina nieco rozrzedzony budyń. Ma mocny, intensywny kolor, widoczne są złote drobinki, które mają rozświetlać naszą skórę. Ale bez obaw – nawet jeśli nałożycie mus na skórę to nie będziecie wyglądały jak ogromna kula dyskotekowa – drobinki wchłaniają się w skórę, znikają, pozostawiając po sobie rozświetloną skórę. Produkt spisuje się bardzo fajnie – po raz pierwszy używałam kosmetyku do tworzenia sztucznej opalenizny. Teraz, gdy wychodzi słońce można z nim trochę pokombinować. Mam bladą cerę, po zastosowaniu tego kosmetyku wygląda o jeden ton ciemniej, nie tworzy maski, a także wygląda całkiem naturalnie (jedynie na twarzy musiałam uważać, żeby nie przesadzić, bo od razu byłam pomarańczowa!). Muszę przyznać, że to fajna sprawa. Niestety, taka przyjemność utrzymuje się tylko do kąpieli.

DSC02906 DSC02907