PRODUCENT: Fem@le 35+ to nowa linia pielęgnacyjna marki Bandi o intensywnym działaniu przeciwstarzeniowym. Przeznaczona dla kobiet prowadzących aktywny, mało regularny tryb życia, narażonych na szkodliwy wpływ toksyn i zanieczyszczeń środowiska. Systematyczne stosowanie kosmetyków Fem@le 35+ Bandi zapewnia: wygładzenie zmarszczek i hamowanie objawów przyspieszonego starzenia, przyspieszenie produkcji kolagenu, poprawę jędrności i elastyczności, ochronę przed atakiem wolnych rodników, odbudowę płaszcza hydrolipidowego naskórka naruszonego działaniem środowiska, wzmocnienie procesów regeneracyjnych komórek, rozświetlenie.

Energetyzujący Krem Nocny to krem odżywczy o bogatej formule, który wspomaga proces nocnej regeneracji komórek skóry. Przyspiesza odbudowę naturalnej bariery naskórkowej chroniącej przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi i nadmierną utratą wilgoci. Wspomaga syntezę kolagenu, zapobiega powstawaniu zmarszczek. Regularnie stosowany usuwa uszkodzenia skóry powstające w trakcie dnia i pozwala cieszyć się dłużej młodą i zdrową skórą.

DSC02996 DSC02998

MOJA OPINIA: Kosmetyk już na początku oddałam swojej mamie, bo mnie brakuje jeszcze wielu, wielu lat, żeby go użyć, choć nie sądzę, by spowodował szkody, gdybym go zastosowała. Kto wie – może i by pomógł? Lepiej chuchać na zimne, aczkolwiek ja nie należę do takich osób, toteż krem otrzymała osoba, u której można było zobaczyć (lub nie) efekty, wywołane działaniem tego kremu. Zacznę od standardowego opisu – opakowanie kosmetyku mnie totalnie oczarowało, jest takie kobiece, mimo, że mało jest na nim jakichkolwiek informacji. Sam kolor niesamowicie mi się spodobał, kojarzy mi się z eleganckimi kobietami. Jeszcze to połączenie ze złotem i ta dbałość o szczegóły – aaach. Z bólem serca go oddawałam, właśnie ze względu na opakowanie (tak, tak, sroka ze mnie jak się patrzy…).
W środku znajdował się produkt, w beżowym opakowaniu, również  pięknie wykonany, kontrastowo do wcześniejszego opakowania. Posiada aplikator w postaci pompki, która się nie zacina. Ma kremowy kolor i lekką konsystencję. „Dwie pompki” wystarczają na dokładne posmarowanie całej buzi. Sam zapach trudno określić, ale jest przyjemny, nie podrażnia. Lekko orzeźwiający, trochę kwiatowy, po raz kolejny kojarzy mi się z elegancją. Z tego co zdążyła zauważyć moja mama – wygładzenia zmarszczek jako tako nie ma (delikatne spłycenie), aczkolwiek skóra po nim jest doskonale nawilżona. Trzeba przyznać, że radzi sobie świetnie w tej kwestii.  Jest bardzo subtelnym kosmetykiem, i choć cena może niektórych przyprawić o zawrót głowy to myślę, że warto (o ile nie macie już swojego ulubionego nawilżacza)

CENA REGULARNA: 69zl

DSC03002 DSC03003 DSC03004

fff