Czytać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej. Ja czytać kocha, uwielbiam, ubóstwiam. Czytam w każdej wolnej chwili, a każda nowa książka to nowa radość dla mojej wyobraźni. Jednak mam mały defekt. Lubię książki lekkie, które czyta się szybko i zapartym tchem. Kiedy książka mnie nudzi i dusi, odstawiam ją na bok i nigdy do niej nie wracam. Dlatego z przerażeniem w oczach patrzyłam na powieść, którą znalazłam w paczce do testów. Zobowiązałam się zrecenzować wszystko, no ale co zrobię jak książka nie będzie się dała przeczytać? Zabierałam się do niej jak przysłowiowy pies do jeża. Kilka razy wyciągałam ją, żeby poleżała koło łóżka i potem znów trafiła na półkę. Największy wpływ miała na to recenzja z okładki. Poniżej wrzucam Wam zdjęcie, żebyście same mogły ocenić jak mało zachęcająca ona jest. Jednak pewnego okropnie nudnego dnia podjęłam się wyzwania…

IMG_20150322_142038
IMG_20150322_142032

IMG_20150322_142107

Książkę przeczytałam w niecałe trzy godziny z krótkimi przerwami na wizyty w łazience. Tylko na tyle mogłam sobie pozwolić bo gdybym ją odłożyła na następny dzień nie byłabym w stanie na niczym się skupić. Książka nie ma szalonych zwrotów akcji, ani nie przedstawia niesamowicie romantycznej historii. Nie jest też to typowy wyciskacz łez. Jednak mimo to ma w sobie coś takiego, co sprawia, że musisz wiedzieć co było dalej i dalej, i dalej.

Dwie obce sobie kobiety, które łączy tak wiele i tak niewiele. Obie muszą się zmierzyć z demonami przeszłości i utratą najbliższych. Nie wiedzą jednak jak bardzo potrafią pomóc sobie nawzajem.

Główną bohaterką jest Jenni, która nienawidzi swojej matki oraz uparcie twierdzi, że nie chce mieć dzieci. Pewnego dnia dostaje zlecenie opisania życia Klary – która dzieciństwo spędziła w japońskich obozach pracy. Obie kobiety bardzo zbliżają się do siebie. Okazuje się, że obie straciły ukochanych braci oraz usłyszały słowo, które na zawsze odmieniło ich życie: ,,niewybaczalne”. Co takiego musiały obie zrobić, aby ich matki nie potrafiły im tego wybaczyć? Tego Wam nie zdradzę bo popsułabym Wam całą przyjemność czytania. W ramach recenzji dodam, że w książce pojawiają się opisy życia młodej Klary w obozach. Są to najciekawsze części książki, najbardziej plastyczne, ale jednocześnie chyba najbardziej przerażające. Okrucieństwo, którego doświadczali Ci ludzie, przechodzi wszelkie pojęcie. Kilkudniowe głodówki, kary cielesne, praca ponad siłę, a do tego tragedia rozdzielonych rodzin, które z niepokojem czekały na list od najbliższych z innego obozu. Dzięki tej książce można uświadomić sobie, że piętno II wojny światowej odcisnęło się nie tylko na Europie, ale na całym świecie, a ludzkie okrucieństwo na prawdę nie zna granic.
Jednak książka mimo tematyki jest bardzo lekka. Każde słowo jest odpowiednio  dopracowane. Napisana jest tak, aby trafić do szerszego grona czytelników, a nie tylko fanów powieści historycznych, dramatów czy romansów. Każdy znajdzie coś dla siebie, a całość jest tak doskonale wyważona, że trafiła także i w mój gust czytelniczy.
Serdecznie polecam przeczytanie tej wspaniałej książki, niezależnie od tego ile masz lat i co czytać lubisz – ta książka na pewno zapadnie Ci w pamięć, tak jak zapadła w moją.
Pozdrawiam,
Ilona