20150516_144542               20150516_144626

Od producenta:

„Delikatna formuła tuszu jest stworzona specjalnie dla osób o wrażliwych oczach i noszących szkła kontaktowe. Wydłuża, pogrubia i subtelnie podkręca rzęsy. Pozwala stworzyć efektowny i trwały makijaż zmniejszając ryzyko powstawania uczuleń. Produkt przebadany pod kontrolą lekarza dermatologa i okulisty.”

Cena: ok. 16zł.20150516_144643

Moja opinia:

Hipoalergiczna mascara to dosyć nietypowy produkt, z którym wcześniej się nie spotkałam. W końcu ktoś pomyślał o osobach z wrażliwymi oczami, oraz tymi, które noszą soczewki.  Jest bezzapachowa i nie zawiera alkoholu. Nie kruszy się, przez co komfort w jej noszeniu jest nieporównywalny. Nic nie dostaje się pod soczewki- można by pomyśleć tusz do rzęs idealny.  Niestety wiele mu do tego miana brakuje.

20150516_144611

Największym minusem jest chyba jego szczoteczka, która nie dość ,że wygląda fatalnie to skleja tak nasze rzęsy, że aż trudno je poznać. Z ciekawości użyłam mojej ulubionej szczoteczki do tuszu ( starannie wyczyściłam ją z poprzedniego kosmetyku) i nałożyłam nią go. Efekt nieporównywalny, z takimi rzęsami można było wyjść do ludzi. 😀

20150516_144720

Od mascary oczekuje aby moje rzęsy były pogrubione, wydłużone- po prostu widoczne.  Mimo  iż, producent obiecuje nam te efekty, aż trudno uwierzyć, że według niego tak wyglądają podkreślone rzęsy.

Kolor  jest dosyć przeciętny, wolałabym żeby była to głęboka czerń.  Mogę dodać, że tusz nie sprawia trudności przy zmywaniu i nie podrażnił moich oczu.

Zapraszam do przeczytania recenzji  kredki z tej samej serii, o której pisałam wcześniej: tutaj

Tekst i  zdjęcia:

Aneta   🙂