Od producenta: „Naturalny jedwab od lat z powodzeniem wykorzystywany jest w kosmetyce. Jego cenne właściwości dostrzegła również marka No.36 tworząc innowacyjny produkt do pielęgnacji i ochrony stóp . Spray z jedwabiem No.36 zabezpieczy przed bolesnymi otarciami i pęcherzami oraz sprawi, że skóra naszych stóp stanie się satynowa i gładka w dotyku.”

Cena: ok. 8zł/ 75 ml.

Moja opinia:

Po spray’u nie oczekiwałam zbyt dużo, bo przecież jak niewidzialna powłoka może nas ochronić przed obtarciami i powstaniem pęcherzy? Plastry- to przecież zrozumiałe  ale coś, co przypomina zwykły dezodorant? Jakoś nie chciało mi się w to wierzyć.

Przetestowałam go w nie lada ekstremalny dla moich stóp warunkach, a mianowicie w wsuwanych trampkach, które kupiłam już rok temu i dalej nie jestem w stanie ich rozchodzić, gdyż po 1 godzinie muszę ich natychmiastowo ściągnąć- odparzenia, zdarta skóra i pęcherze to chyba jedyny cel tych butów.

Stopy spryskałam jedwabiem, który stosunkowo szybko się wchłonął, włożyłam buty i ruszyłam w miasto. Fakt faktem, że buty były dalej ciasne i mój mały palec trochę cierpiał, jednak mogłam w nich chodzić! Po 3 godzinnych zakupach, ściągnęłam trampki i oczom nie wierzyłam! Zero obtarć czy zdartej skóry- jedynie delikatnie zaczerwieniona skóra.  Za każdym podejściem spray sprawdzał się na 100%. Jedyny minus to jego wydajność. Jednak ja mu to wybaczyłam.

Jedwab ma też utrzymywać nasze stopy świeże i suche. Z tym punktem też się zgodzę. Rzadko się zdarza, aby kosmetyk był odzwierciedleniem tego,  co napisał na opakowaniu producent.   Można? Można! 😀

Spray ma przyjemny pudrowy zapach, bardzo kobiecy, nieprzypominający ani trochę produktu do stóp.

Niezbędnik na długie wycieczki, szczególnie teraz w okresie wakacyjnym!  Ja biegnę do sklepu, aby   kupić drugą buteleczkę  i zabieram go ze sobą do Francji.  🙂

A wy gdzie zabierzecie to małe cudeńko? 🙂

Tekst i zdjęcia:

Aneta 🙂