Od producenta:

„Olejek chroni i pielęgnuje skórę narażoną na bezpośrednią ekspozycję słoneczną. Zapobiega poparzeniom słonecznym i fotostarzeniu. Szybko się wchłania nie pozostawiając uczucia lepkości na skórze.”

Cena: ok. 20 zł/ 150ml.

Moja opinia:

Oficjalnie rozpoczęliśmy już wakacje, a co za tym idzie mam nadzieję, że w te wakacje będzie  dużooo słońca! Jednak nie możemy zapominać o odpowiedniej ochronie w te dni. Tym razem miałam okazje przetestować suchy olejek do opalania w spray’u.  Taka forma aplikacji skradła moje serce! Zawsze używałam balsamów, które strasznie się lepiły, brudziły ubranie i były bardzo dziwne. Przy tym produkcie widzę same plusy! 🙂

Aplikacja jest błyskawiczna, wystarczy raz przetrzeć ręką, aby rozprowadzić ewentualny nadmiar olejku. Zero lepienia się i  tłustych rąk. Momentalnie wchłanianie  = czyste ubrania i niesamowity komfort.

Olejek gwarantuje średnią ochronę SPF 15, na mniej słoneczne dni jak najbardziej wystarczy.

Skóra po użyciu jest nawilżona, gładka, a sam olejek wodoodporny.

Olejek posiada bardzo słodki zapach: karmelowo- migdałowy, nie wiem czy każdemu się spodoba, gdyż jest dosyć intensywny i długo utrzymuję się na skórze. Ja jestem z niego bardzo zadowolona.

Produkt godny szczególnej  uwagi! 🙂

Tekst  i zdjęcia:

Aneta 🙂