PRODUCENT: Dove Odżywcze mleczko do ciała do suchej skóry zostało ulepszone, by działać głębiej niż wcześniej. To mleczko do ciała nawilża oraz odżywia powierzchnię skóry przez 24 godziny. Zawiera unikalny DeepCare Complex ze składnikami odżywiającymi naturalnie występującymi w skórze oraz bogatym olejkiem, by pomagać w stopniowej odbudowie naskórka.

DSC07200ZAPACH: Typowy dla marki Dove, delikatny, subtelny, lekko kwiatowy, kremowy.

KONSYSTENCJA: Żel ma w miarę gęstą konsystencję, przez co jest wydajny. Nie leje się, nie jest rzadki, dobrze się pieni, ma biały kolor, który ładnie błyszczy się przy świetle i słońcu.

OPAKOWANIE: Subtelne (o ile mogę tak powiedzieć o rzeczy martwej) i minimalistyczne. Znaczek Dove, kilka napisów, mały obrazek i biała buteleczka. Lubię nieprzesadzoną szatę graficzną i po taką bardzo często sięgam. Produkt ma z jednej strony krzywiznę, co zapobiega wyślizganiu się z rąk podczas użytku.

DSC07201DZIAŁANIE: Po kosmetykach Dove spodziewałam się niestety czegoś lepszego. O ile wszystkie stosuję z niebiańską przyjemnością, ten używam z umiarkowaną radością. Mimo pozornej lekkości balsam ten jest nieco ciężki, zostawia lepki film po kąpieli, który dość długo się wchłania. Rozumiem, że jest przeznaczony do skóry suchej, aczkolwiek tak długi czas oczekiwania, zanim się wchłonie porządnie jest naprawdę uciążliwy. Samej poświaty ciężko jest się pozbyć. Najlepiej sprawdza się wtedy mydło z wodą, bo sam hydrat nie wystarcza. Niestety. Nie podoba mi się, że po kąpieli jestem cała lepka. Dyskwalifikuje to produkt na dzienny użytek i użycie na szybką kąpiel przed ważnym wyjściem. Stosuję go raczej na nocne prysznice, wtedy sprawdza się doskonale, ponieważ ma czas się wchłonąć. Muszę jednak przyznać, że zlikwidował niektóre przesuszone miejsca (kilka punktów na policzkach, łokcie), nawilżył skórę i zmiękczył ją. Sama nie wiem jaką opinię wystawić. Cena jest również według mnie zdecydowanie zawyżona jak na pojemność i działanie produktu – kosztuje bowiem 20zł. Myślę, że w tym wypadku płacimy za markę, nie za efekty, bo za taką cenę możemy znaleźć kosmetyki o lepszym działaniu, zapachu, konsystencji etc.

DSC07203Niby „darowanego koniu się zagląda się…” ale w tym wypadku jestem na nie. 😉