PRODUCENT:  Przyspieszacz opalania na plażę i do solarium, o jedwabistej, szybko wchłaniającej się formule z filtrem SPF 6, aktywuje procesy opalania w skórze i w krótkim czasie pozwala osiągnąć intensywny, złocisty odcień opalenizny.Nowatorski kompleks Express Tan™ wzbogacony o wyciąg z juglonu i ß-karoten zwiększa wytwarzanie melaniny w skórze, stymuluje procesy pigmentacyjne oraz wyraźnie intensyfikuje i pogłębia koloryt opalenizny. Dzięki zawartości intensywnie pielęgnującego olejku arganowego i kompleksu witamin A+E+F, aktywator zapewnia głębokie 24-godzinne nawilżenie nawet silnie przesuszonej skóry. Nadaje jedwabistą miękkość, ujędrnia, wygładza i widocznie uelastycznia skórę. Olejek arganowy odżywia i regeneruje głębokie warstwy skóry oraz sprawia, że podczas opalania przybiera ona naturalny brązowy odcień. Najnowszej generacji filtry SPF niwelują działanie dolnych rodników, skutecznie hamują procesy fotostarzenia i zapobiegają powstawaniu oparzeń.

CENA: 17zł/150ml

SKŁAD: Mineral Oil, Isopropyl Myristate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Daucus Carota Sativa Root Extract Juglans Regia Leaf Extract, Argania Spinosa Kernel Oil, Beta-Carotene, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Benzyl Alcohol,Dehydroacetic Acid, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Lilial, Linalool, Limonene, Hydroxycitronellal.

DSC07237 DSC07239MOJA OPINIA: Olejek znajduje się w przezroczystej buteleczce z atomizerem, o pojemności 150ml. Kosmetyk posiada piękny złoty kolor, bardzo letni. Widząc go na półce sklepowej na pewno zatrzymałabym się, żeby się przyjrzeć. Wąchając atomizer nie wyczujemy żadnego zapachu. Po spryskaniu na ciało, kosmetyk ma żółty kolor i ma okropny zapach. Serio – jest drażniący i właśnie ten aspekt odrzucał mnie przed częstym jego stosowaniem, bowiem miałam wrażenie, że wszyscy obok mnie czują tego śmierdziucha 🙂 Przed jego zastosowaniem byłam już trochę opalona. Olejek nadaje ciału piękny kolor, mieniący się w słońcu. Podczas 40* upału po zastosowaniu tego produktu moja opalenizna stała się ciemniejsza i złocista (ale tylko podczas jego stosowania – po wejściu do wody niestety wszystko zeszlo). Trudno powiedzieć czy przyspiesza opaleniznę. Wydaje mi się, że to taki chwyt marketingowy w postaci tej złotobrązowej opalenizny – wtedy mogłoby nam się wydawać, że nasze ciało jest bardziej opalone. Chociaż w sumie ma on rzadką konsystencję, więc drugim wyjściem jest jego działanie na podstawie ochlapania się wodą – nasze ciało jest mokre (od olejku) i przyciąga bardziej słońce (podobnie jak woda) tylko tutaj mamy zapewnioną malutką ochronę w postaci jednego z najniższych filtrów. Myślę, że produkt działa, tylko ten zapach – kosmos…

DSC07238 DSC07243