PRODUCENT: Nawilżający balsam do ciała w sprayu Cocoa Radiant nawilża i wchłania się błyskawicznie. Natychmiast pozostawia skórę miękką, nie pozostawia uczucia tłustości i lepkości. Dozuje się równomiernym strumieniem.

SKŁAD: Aqua, Isopropyl Myristate, Glycerin, Dimethicone, Sorbitan Isostearate, Theobroma Cacao Seed Butter, Tapioca Starch, Dihydroxypropyltrimonium Chloride, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Stearic Acid, Sodium Hydroxide, Carbomer, Xanthan Gum, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Disodium EDTA, Pentasodium Pentetate, Parfum, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene.

CENA: 26zł/190ml

DSC08047 DSC08048

MOJA OPINIA: Muszę przyznać, że z tego typu balsamem spotkałam się po raz pierwszy w życiu. Ba! Nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Całe szczęscie, że się dowiedziałam, bo nie wychodzę praktycznie nigdzie bez posmarowania się nim. Buteleczka nie jest typowa dla balsamu, bardziej dla jakiegoś spray’u do włosów. Atomizer się nie zacina, świetna sprawa. Zapach należy do tych czekoladowo-kokosowych i jest słodki. Nie drażni, ani nie jest duszący. Mnie się strasznie podoba. poza tym ogromny plus, że szybko się nakłada. Wystarczy psiknąć i rozsmarować. Jest bardzo wydajny. Uzywam go praktycznie codziennie na całe ciało od dwóch miesięcy, a jego wciąż jest około połowa. Mimo wysokiej ceny dla niektóych osób ja bym po raz drugi przeszła się do Rossmana i kupiła ten produkt, tym razem z innej półki zapachowej, bo naprawdę warto. Zwykłe balsamy szybko mnie nudziły, nie chciało mi się tracić czasu na siedzenie, rozsmarowywanie i czekanie, aż się wchłoną. Tutaj jest inaczej, bo cała aplikacja zajmuje minutę, a samo wchłanianie jeszcze krócej. Zapach długo utrzymuje się na skórze i przyjemnie otula nasze ciało. Świetna alternatywa dla zabieganych osób!

DSC08049 DSC08050 DSC08051