Od producenta:

„Glicerynowy krem do rąk Cztery Pory Roku z olejkiem z bawełny i proteinami jedwabiu troskliwie pielęgnuje szczególnie skłonne do podrażnień dłonie oraz skutecznie chroni je przed działaniem szkodliwym czynników zewnętrznych.

NATURALNE SKŁADNIKI AKTYWNE:

•    Olejek z bawełny – zbawiennie łagodzi podrażnienia skóry, działając przy tym przeciwalergicznie i przeciwzapalnie
•    Proteiny jedwabiu – skutecznie nawilżają, uelastyczniają i wzmacniają płytkę paznokcia
•    Gliceryna – chroni skórę przed wysuszeniem, poprawia jej miękkość i elastyczność”

Cena: ok. 5zł/ 130ml.

Moja opinia:

Zawsze uważałam, że cena kremów do rąk jest za wysoka. Te w granicach 10 zł mogłam jeszcze przeboleć ale ceny powyżej 20 zł są po prostu śmieszne. Kremy Cztery pory roku gościły w moim domu jeszcze kiedy byłam mały dzieckiem, dlatego znam ich bardzo dobrze. 🙂

Do testów otrzymałam wersję do skóry wrażliwej z olejkiem z bawełny i proteinami  jedwabiu. Co najważniejsze krem nie jest tłusty, nie lepi się i szybko się wchłania przy czym  genialnie nawilża i pozostawia skórę gładką oraz mięciutką. Nie podrażnia, a wręcz przeciwnie łagodzi nabyte już podrażnienia. Pielęgnuje również paznokcie jednak większy efekt możemy zaobserwować właśnie na skórze. Ma dosyć specyficzny zapach, typowy dla kremów tej marki.

Delikatny, troszkę mydlany nie mniej jednak bardzo przyjemny i zdecydowanie nie należy do tych duszących. Za duży plus uważam też szatę graficzną, rysunki bawełny zdecydowanie mnie urzekły. 😀

Ideał za 5 złotych? Jak to się stało, że udało się wyprodukować tak dobry krem w tak niskiej cenie? Można? Można! 🙂

Tekst i zdjęcia:

Aneta 🙂