Od producenta:

” Wypełniający zmarszczki koncentrat Dermo Expert Floslek doskonale pielęgnuje, intensywnie nawilża i wygładza naskórek. Zawiera kompleks peptydów Matrixyl 3000, który reguluje procesy odnowy komórkowej. Zwiększa gęstość, elastyczność i gładkość zmniejszając widoczność i głębokość zmarszczek. Zapobiega też wiotczeniu naskórka, poprawiając jego napięcie i sprężystość. Złoto koloidalne dodatkowo wpływa na wzrost nawilżenia i elastyczność, a wyciąg z algi brunatnej odżywia i rewitalizuje skórę. Koncentrat poprawia również koloryt skóry i niweluje przebarwienia, a także przeciwdziała powstawaniu nowych. Regularnie stosowany powoduje, że zmarszczki i bruzdy stają się mniej zaznaczone, a skóra odzyskuje młodszy, promienny wygląd.”

Cena: ok.30zł/ 30 ml.

Moja opinia:

Zawsze urzekają mnie tego typu buteleczki. W tym wypadku połączenie brązu ze złotem wygląda bardzo ekskluzywnie. Mimo, iż jestem jeszcze młoda, na swoim czole zauważyłam, że powoli skóra zaczyna się starzeń, a zmarszczki mimiczne stały się bardziej nakreślone. Razem z mamą postanowiłyśmy przetestować to cudo. Niestety zmarszczek nie wypełniło, jednak jakość skóry polepszyła się. Stała się bardziej elastyczna, po użyciu produktu mięciutka oraz nawilżona. Tak jakby chciała być tylko dotykana 🙂

Zauważyłam, że serum pomogło mi pozbyć się w szybkim czasie przebarwień potrądzikowych oraz wyrównało koloryt. Mimo, iż serum nie spełnia głównego zadania odkryłam w nim inne zastosowania, których szukałam w wielu produktach do twarzy.  Wydaje mi się, że moja blizna na twarzy nabrała troszkę lepszego koloru z czego bardzo się cieszę. 🙂

Po użyciu skóra wygląda promiennie, serum szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy.  Idealny dla skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień- u mnie nic złego się nie stało, ale zawsze pamiętajcie o próbie uczuleniowej.

Dla pań, które szukają preparatu dającego delikatny efekt liftingu, wymodelowania owalu twarzy to strzał w dziesiątkę. Pamiętając przy tym, że efekt jest delikatny, naturalny, nie oczekujmy tu zmian jakbyśmy wyszły prosto z pod noża  😀

Po koncentracie nie spodziewałam się tak pięknego zapachu. Kwiatowo- orientalna uczta dla zmysłów- cudo!

Która z nas nie chciałaby poczuć się przez chwilę jak w spa? 🙂

Tekst i zdjęcia:

Aneta 🙂