PRODUCENT: Arganowy suchy olejek do ciała przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry, również suchej, bardzo suchej i wrażliwej. Nowatorska formuła bogata w drogocenne olejki działające w synergii z witaminą E głęboko odżywia i regeneruje. Przywraca skórze elastyczność i jedwabistą gładkość. Intensywnie i długotrwale nawilża. Chroni i odbudowuje naturalny płaszcz hydrolipidowy naskórka. Neutralizuje działanie wolnych rodników. Przynosi skórze natychmiastowe ukojenie. Nietłusta, lekka konsystencja łatwo się rozprowadza i bardzo szybko wchłania. Przyjemny, delikatny zapach zapewnia wyjątkowe uczucie świeżości i komfortu.

NAJWAŻNIEJSZE SKŁADNIKI:
– Olejek arganowy – bogaty w polifenole, kwasy omega 6 i 9oraz witaminę E poprawia nawilżenie, gładkość oraz elastyczność naskórka. Intensywnie odżywia i regeneruje. Jest prawdziwym `eliksirem młodości`. Przeciwdziała procesom starzenia i poprawia ogólną kondycję skóry.
– Olejek makadamia – posiada wyjątkowe właściwości regeneracyjne. Głęboko nawilża i odżywia. Przeciwdziała utracie sprężystości i wyraźnie poprawia wygląd skóry. Doskonale zmiękcza i wygładza naskórek. Chroni przed działaniem wolnych rodników.
– Witamina E – silny antyoksydant, hamuje procesy starzenia się skóry. Nawilża, wygładza i zmiękcza naskórek. Zmniejsza szkodliwe działanie promieni słonecznych. Poprawia jędrność i elastyczność skóry, dodaje jej witalności i energii.

MOJA OPINIA: Olejek zamknięty jest w przezroczystej, plastikowej butelce z atomizerem. Widać dokładnie zużycie produktu. Atomizer się nie zacina, ale takie rozwiązanie to niewypał. Ciężko jest śliską od olejku dłonią trzymać butelkę i jednocześnie naciskać pompkę. Dodatkowo już po pierwszym użyciu etykietka okleja się i nieestetycznie roluje. Olejek jest wydajny, bardzo ładnie pachnie, delikatnie., Zapach nawet długo utrzymuje się na skórze. Konsystencja lejąca, oleista, tłusta. Dość szybko wchłania się w skórę, ale pozostawia na niej śliską warstwę, za którą nie przepadam. Wcale nie ma tak dobrego działania, jakbym tego oczekiwała. Byłam cała „tłusta”, choć wydawało mi się, że moja skóra jest nawilżona. Niestety, po jakimś tygodniu od stosowania pojawiły się tez małe czerwone krostki. Olejek najzwyczajniej w świecie wysuszył mi skórę. Kiedy go odstawiłam- wszystko wróciło do normy. Za jakiś czas postanowiłam dać mu druga szansę i niestety, znów wysuszenie. Jak dla mnie ten produkt odpada. Cena nie jest adekwatna do jakości – 18zł byłoby wyrzucone w błoto – lepiej zainwestować w jakiś naturalny krem nawilżający. Na pewno spisze się lepiej.

Dziękuję za możliwość testowania,
~Testolandiaa