Processed with VSCOcam with hb1 preset

Od producenta:

” Diamentowy rozświetlacz w kamieniu. Bogaty w wit. E i proteiny jedwabiu nadaje skórze miękkość, gładkość i jedwabistość. Dzięki zawartości oleju jojoba nawilża i ochrania, tworząc na skórze film ochronny zabezpieczający przed wysychaniem. Stosowanie: aby uzyskać efekt niezwykłego połysku na skórze. ”

Cena: ok. 10 zł.

Moja opinia:

To jeden z tych produktów, które nie kosztują wiele ale odmienią waszą kosmetyczkę oraz make up. Takich perełek jest co raz więcej na rynku i bardzo mnie to cieszy.

Wibo, Diamond Iluminator to chyba najładniejszy rozświetlacz jaki miałam do tej pory okazję używać. Jego szampańsko- złoty kolor będzie pasował prawie każdemu typowi urody.  Nie posiada dużych drobinek. Powiedziałabym, że jest idealnie zmielony, a na twarzy tworzy piękną tafle, odbijającą światło.

Processed with VSCOcam with hb1 preset

Bardzo łatwo się rozprowadza, a jego intensywność można budować. Raczej nie da się nim zrobić przysłowiowej „krzywdy”. Jest na tyle aksamitny, że jesteście w stanie nałożyć go palcami.

W takim razie gdzie nakładać?

Szczyty kości policzkowych, wewnętrzne kąciki oczu, czoło, brodę czy chociażby na łuk kupidyna.

Poniżej wstawiam, zdjęcie jak produkt wygląda w naturalnym świetle dziennym. Piękny prawda? 🙂

Processed with VSCOcam

W komentarzach piszcie jakie macie doświadczenie z rozświetlaczami oraz które polecacie.

Miłego tygodnia 🙂

Tekst i zdjęcia:

Aneta 🙂