Zimą o nawilżaniu pamięta każda z nas. Niestety kiedy zaczyna robić się cieplej odstawiamy większość preparatów, wierząc,że nasza skóra sama sobie poradzi. Zazwyczaj spowodowane jest to tym, że typowo zimowe preparaty mają zarówno działanie nawilżające,jak i ochronne przez co mogą nam się wydawać zbyt ,,ciężkie” w momencie kiedy zaczyna robić się ciepło. Dzisiaj mam dla Was recenzję produktu, który z powodzeniem można stosować przez cały rok.

DSC00712

Do testów dostałam wersję light, czyli jedną z najlżejszych. Mimo wszystko jestem bardzo zadowolona z poziomu nawilżenia jaki moja skóra dostawała. Nawilżenie jest delikatne, ale jednocześnie dość długotrwałe. Czułam jak moja skóra jest chroniona do momentu kąpieli, kiedy do zmywałam pozostałości spray’u ze swojego ciała.

DSC00713

Balsam z powodzeniem można stosować na całym ciele, ponieważ jest delikatny i nie podrażnia, ani nie powoduje jakichkolwiek reakcji alergicznych.

DSC00714

Najbardziej w tym wszystkim podoba mi się jego forma, czyli balsam w spray’u. Bardzo łatwo go nanieść na całe ciało w odpowiedniej ilości, żeby móc go następnie rozsmarować.

DSC00716

Jedyne co mnie zawiodło w tym produkcie to zapach, który dla mnie jest taki nijaki. Wolę mocno owocowe lub po prostu perfumowane balsamy,które sprawiają,że moja łazienka zamienia się w małe SPA.

DSC00717

Lekka formuła balsamu sprawia, że wchłania się on błyskawicznie.

Nie jest to na pewno produkt do bardzo przesuszonej i wymagającej skóry, ale jeśli macie tylko małe problemy z jej nawilżeniem to jak najbardziej polecam, zwłaszcza ze względu na to jak długo chroni naszą skórę. Jeżeli zaś macie większe problemy z suchością skóry to poszukajcie mocniejszej wersji tego balsamu. Gwarantuję Wam, że nie pożałujecie.

Buziaki, Ilona 🙂