Processed with VSCO with hb1 preset

Od producenta:

Krem do rąk:

„Lotion do rąk Isana pielęgnuje suchą skórę rąk, chroniąc ją przed czynnikami zewnętrznymi. Składniki formuły pielęgnacyjnej – olej z awokado, masło kakaowe i masło shea intensywnie rozpieszczają ręce. Działanie pielęgnacyjne uzupełnione jest przez nawilżający pantenol. Nuta kwiatowa, drzewna i odrobina wanilii tworzą zmysłową kompozycję zapachową, która pozostawia poczucie harmonii i komfortu.”

Cena: 6.99 zł/ 300 ml

Krem do ciała:

„Krem do ciała to idealna pielegnacja dla suchej skóry. Pantenol skutecznie poprawia zdolność wiązania wilgoci wewnątrz skóry, pomaga utrzymać równowagę nawilżenia skóry i chroni ją przed wysuszeniem. Specjalna formuła pielegnacyjna z bogatym w składniki masłem shea, olejem kokosowym i gliceryną intensywnie odpręża skórę.”

Cena: ok. 10zł/ 500 ml

Moja opinia:

Zacznę od tego, iż produkty zestawiłam razem ponieważ posiadają ten sam zapach. Bardzo ciepły, otulający ale jednak z nutą świeżości. Grafika na opakowaniach w punkt oddaje zapach kosmetyków! 🙂  Powiedziałabym, że są one idealne  na zimowo- wiosenny okres. Podczas lata zapach może być zbyt ciężki.

Na wielki plus kremu do rąk zasługuje buteleczka z pompką, którą wystarczy wcisnąć do połowy aby pokryć nasze ręce białym balsamem. Jest to najwygodniejsza, najszybsza i chyba najbardziej higieniczna forma aplikacji kremu.

Natomiast w przypadku produktu do ciała dostajemy ogromny pojemnik lecz równie wygodny w użyciu. Jego minusem jest sreberko, które zabezpiecza zawartość opakowania. A dokładniej, jego krawędzie są bardzo ostre- już dwukrotnie się nim zaciełam. 😦

Oba produkty mają dosyć wodnistą konsystencje, niczym nieprzypominającą kremu. Bardziej kojarzy mi się ona z lotionem. Dzięki temu szybko się wchłaniają i nie pozostawiają tłustego filmu na skórze.

Jednak mam wrażenie, że oba kremy to dwa takie same produkty- są łudząco do siebie podobne. Z tego co jednak zauważyłam krem do ciała nawilża mocniej.

Podsumowując jestem dosyć pozytywnie zaskoczona kosmetykami marki Isana. Balsam do ciała zaliczyłabym do średniaczków wśród tak dużej konkurencji w tej kategorii. Natomiast krem do rąk został moim ulubieńcem! 🙂

Tekst i zdjęcia:

Aneta 🙂