Można się poczuć jak w pięknym pachnącym sadzie wiśni – był ktoś kiedyś w takim? Ja tak :]

P1040147

Bardzo fajnie pachnący balsam. Subtelne i dla mnie osobiście bardzo piękne opakowanie. Sposób dozowania prosty i szkoda, że nie ma pompki – byłoby ciekawiej :]

P1040151

Podczas aplikacji na skórę – czuję się jak w sadzie kwitnącej wiśni. Zapach jest tak intensywny i mocny, że ktoś kto nie przepada za wiśniami nie polubi się z tym balsamem.

Dla mnie niestety szkoda, że nie utrzymuje się na skórze ten zapach cały dzień 😦 Z godziny na godzinę staje się coraz mniej wyczuwalny, ale trudno się mówi i postanowiłam że będę się cieszyć tą pachnącą chwilą 🙂

Błyskawicznie się wchłania!

Bardzo delikatnie nawilża, i nie byłam w stanie wyczuć tego od razu, zauważyłam delikatną poprawę dopiero po 5 dniach od regularnego stosowania.

Jest wydajny i ma delikatną śmietankową konsystencję.

Zapach – cudowny słodki – taki dziewczęcy :]

P1040150

Producent:

Luksusowy balsam regenerująco-kojący o zapachu kwitnącej wiśni natychmiast po aplikacji intensywnie łagodzi i koi wrażliwą skórę oraz przywraca maksymalny poziom nawilżenia utrzymujący się do 24 godzin. Multifunkcyjna formuła bogata w olejek kokosoy, masło shea i kolagen morski odbodowuje włókna kolagenu w skórze oraz odnawia jej warstę lipidową, zapewniając długotrwałe uczucie komfortu.

Tu nie mogę się zgodzić z efektem nawilżenia który ma trwać 24 godziny. Z przyjemnością zakupię jeszcze jedno opakowanie, i jeżeli nabędę ten efekt o którym mówi producent zwrócę honor oficjalnie :]

Ogólnie polecam, dla samego przyjemnego zapachu – i delikatnego nawilżenia – na ten gorący czas który nadchodzi – WSKAZANE! 🙂

P1040148

Koszt około 18zł.- przy jego wydajności nie jest źle :]

Lucyna 26

UDZIEWCZYN  dzięki :]
Nie biorę odpowiedzialności za wyniki testów Lucynki. Ale miałam przyjemność wypróbować ten balsam i muszę przyznać że zapach ma naprawdę piękny!
Zebra