Pięknie opalone ciało? Która z nas o tym nie marzy? Złociste plaże, morze i piękne słońce – ach to już niebawem 😉 A teraz póki mamy pochmurne niebo, pogodę w kratę może przyjrzyjmy się bliżej temu balsamowi? Po tych kilku słowach, sama żałuję że sobie go nie zostawiłam i nie testowałam – ale nic straconego dziś jadę z mężem na zakupy :]

P1040793

Producent:

Innowacyjna formuła Brązującego balsamu do ciała stopniowo nadaje skórze delikatną, złocistą opaleniznę oraz gwarantuje dogłębne nawilżenie i odżywienie. Zmysłowy, energetyzujący zapach naturalnej kawy sprawia, że każda aplikacja jest prawdziwą przyjemnością.

SKŁADNIKI AKTYWNE NAJNOWSZEJ GENERACJI:

Olejek marula jest bogaty w witaminę C, dzięki czemu powstrzymuje procesy starzenia i pomaga utrzymać równomierny koloryt skóry. Jest doskonałym źródłem kwasów tłuszczowych omega-6 i omega-9, witaminy E i flawonoidów. Głęboko odżywia i rewitalizuje skórę oraz nadaje jej wyjątkową miękkość.

Ekstrakt z łupin orzecha włoskiego nadaje skórze kolor delikatnej, złotobrązowej opalenizny bez konieczności narażania skóry na działanie promieni UV.

Masło kakaowe jest bogate w witaminy i minerały, dzięki czemu dogłębnie odżywia skórę. Ma właściwości nawilżające i uelastyczniające, wykazuje skuteczność w walce z rozstępami. Działa antyoksydacyjnie, dzięki czemu zapobiega procesom starzenia się skóry.

Ekstrakt z zielonej herbaty jest silnym antyoksydantem, opóźnia proces starzenia się skóry, regeneruje i ujędrnia, łagodzi podrażnienia.

Lipomoist zawiera ekstrakt z alg, jest bogaty w mikroelementy oraz witaminy, tworzy na powierzchni skóry mikrosiateczkę zapobiegającą parowaniu wody z naskórka. Pobudza komórki skóry do intensywnej odnowy, głęboko i długotrwale nawilża i wygładza.

P1040797

Kiedy go otrzymałam myślałam że to żart. Biały balsam ma sprawić, że moja skóra zmieni kolor? Ale jak? Czy to możliwe? 🙂 Okazało się że TAK!

Bardzo przyjemny zapach – mocniej wyczuwalny zapach kawy. Od razu wydaje mi się, że jest piękny ranek a ja piję sobie w domowym zaciszu kawę 🙂  Tak wystarczy że użyję tego balsamu jakby strzelić z automatu od razu mam takie „wyobrażenie”.

Po 3 dniach regularnego stosowania zauważyłam że moja skóra delikatnie nabrała innego koloru. ( Ale już podczas pierwszego użycia widoczna była zmiana koloru) – Na ten którego tak bardzo pragnę. Nie mogłam zrozumieć, jak biały balsam może takie cuda zdziałać ale tak jest. Zawsze kiedy używałam produktów do „sztucznego” opalania, robiłam się w ciapki/łatki itp. Przy tym balsamie nie pojawił się tego typu problem.

P1040798

Balsam szybko się wchłania i pozostawia skórę nawilżoną. Oj tak! Kiedy wysmarowałam nim nogi sama z ciekawości postanowiłam sprawdzać czy nawilżenie jest wyczuwalne :] Okazało się, że tak – już nie mogłam nic narysować na skórze 😀
Balsam nie podrażnił, nie uczulił. Pozostawił moją skórę delikatnie opaloną i nawilżoną. Na obecną chwilę nie wyobrażam sobie LATA bez tego balsamu :] Już nie muszę godzinami smażyć się na słońcu :] Można nabyć piękną subtelną opaleniznę już dziś!

P1040799

Ja jestem z niego bardzo zadowolona.

A że używałam go regularnie każdego dnia na większej części ciała – już go nie ma…. No nie pozostaje mi nic innego jak zakupić kolejne opakowanie.

Szkoda, że nie jest większy 🙂 Koszt około 20zł – mógłby być przynajmniej 200ml a nie 150 🙂

Testowała Tina.

UDZIEWCZYN  dzięki :]
Zdjęcia – Zebra