Przyjemniaczek :]

„[…] Używa się go zarówno jako kremu myjącego, jak i peelingu oraz maseczki.
1. Żel myjący: wzbogacony w cynk o właściwościach regulujących wydzielanie sebum oraz w ekstrakt z Smithsonite* oczyszcza i eliminuje zanieczyszczenia.
2. Peeling: zawiera pumeks, naturalny czynnik złuszczający, aby usuwać martwe komórki i odblokować pory.
3. Maseczka: wzbogacona w białą glinkę posiadającą właściwości łagodzące i absorbujące, aby zmniejszyć błyszczenie się skóry.
Potrójna moc minerałów w walce z niedoskonałościami.”

P1050461

Polubiłam, ale nie dam rady używać go do wszystkich trzech wyżej wymienionych punktów.

Jako żel myjący troszkę mnie zniechęcił już po pierwszym użyciu, ale tylko dlatego że nie źle musiałam się namęczyć aby go zmyć z twarzy :] Już nie wspomnę ( przez mój błąd) jak go musiałam ściągać z brwi ;] Ale to moja wina, mogłam nie nanosić go na okolice łuku i nie byłoby problemu. Jednakże jako żel myjący dobrze usuwa resztki makijażu, i ładnie oczyszcza skórę. Ale nie mam czasu, aby bawić się w długie mycie twarzy każdego dnia – no niestety.

P1050463.JPG

Stosowałam go jako peeling – spisał się genialnie! Pomimo bardzo delikatnych drobinek pięknie oczyszczał skórę i pozostawiał ją delikatną i odrobinkę ściągniętą. Miałam wrażenie lekkiego wysuszenia skóry.

P1050464.JPG

Maseczka! Tak to jest to! Jako maseczka spisał się rewelacyjnie! Elegancko matuje skórę, a treściwa konsystencja pozostawiona przez chwilę na twarzy fajnie „zastyga”. Jednakże nie powoduje drętwienia twarzy  i spokojnie można mówić ;]

P1050462.JPG

Jeszcze bardzo ważna sprawa. Zapach….. Niesamowicie przyjemny dla mojego nosa. Taki ogórkowy – obłędny! Przypomina mi dawne czasy, beztroskiej młodości :] Oj myślę, że jeszcze się z nim spotkam chociażby dla samego peelingu i maseczki które można nim wykonać. Opłaca się wypróbować, polecam szczególnie osobom mającym cerę tłustą jak Ja. Sebum nie będzie miało szans!

Cena w okolicy 17zł.

UDZIEWCZYN dzięki ≧❀‿❀≦
Testowała Wasza Zebra–- szczęśliwa! :]