Processed with VSCO with hb1 preset

Od producenta:

„Szczecina niespotykanej szczotki zwanej Spider kończy się miniaturowymi bąbelkami, które pozwalają najpierw pobrać, a następnie przekazać rzęsom więcej tuszu, tym samym pokaźnie powiększając ich grubość i długość. Każda aplikacja dokonana szczotką Spider rozbudowuje rzęsy pełniej i bardziej efektownie niż inną. Ta szczotka, o indywidualnych cechach, w czasie uczerniania rzęs znakomitą masą maskarową, wydłużając rozczesuje i rozdziela pojedyncze rzęski kreując wokół oczu harmonijny efekt dorodnej i pięknej oprawy. ”

Cena: ok. 18 zł/ 10 ml.

Processed with VSCO with hb1 preset

Moja opinia:

Tusz zamknięty jest klasycznym czarnym opakowaniu, któremu charakteru dodają metaliczne elementy. Posiada silikonową szczoteczkę, której włoski zakończone są malutkimi kuleczkami.

Processed with VSCO with hb1 preset

Processed with VSCO with hb1 preset

Sam tusz ma ładny kolor głębokiej czerni, który w ciągu dnia nie blaknie. Nie podrażnił moich wrażliwych oczu. Dodatkowo jest łatwy w demakijażu.

Tutaj niestety kończą się jego plusy.  Strasznie skleja rzęsy i niestety ich nie pogrubia. Pozostawia też grudki, które bardzo ciężko wyczesać. Jak możecie zobaczyć na zdjęciu. Dodatkowo nie zauważyłam spektakularnego wydłużenia rzęs. Moje naturalnie są gęste i dosyć długie, a niektóre tusze potrafią zrobić z nimi cuda, czego nie zauważyłam w tym przypadku.

Processed with VSCO with hb1 preset

Niestety po kilku godzinach zaczyna także osypywać się pod oczami.

Wydaje mi się, że tusz całkowicie nie jest wart swojej ceny, a efekt „spider” to tylko i wyłącznie pajęcze nóżki.

Tekst i zdjęcia:

Aneta 🙂