Processed with VSCO with hb1 preset

Od producenta:

„Matowa szminka do ust odsłania swoje mocne strony – trwały kolor, ochronę i dbałość o świetną formę ust. Paletę kolorów tworzy 12 matowych odcieni. Intensywny karmin, zmysłowy karmazyn stoją w kontraście do słodkiego różu, stonowanych odcieni brązów. Połączenie naturalnych wosków candelili, pszczelego i ryżowego, a także olejków pochodzenia naturalnego gwarantuje koncertowe krycie nasyconym kolorem. Okrągła mikrosfera naturalnego pochodzenia zapewnia matowość, lekkość na ustach i wyjątkową trwałość.”

Cena: ok. 15 zł

Processed with VSCO with hb1 preset

Moja opinia:

Szminka zamknięta jest w ładnym, eleganckim opakowaniu. Matowe wykończenie zakrętki nawiązuje do rodzaju pomadki.  Kolor, który dzisiaj opisuję to 107 Red Rock. To klasyczna, krwista czerwień. Mi nie do końca pasuje ten odcień.

Pomadka posiada satynowe wykończenie. Niestety nie jest to mat. Dzięki temu, że jest bardzo kremowa nie wysusza ust. Ma bardzo dobrą pigmentację i przyjemnie sunie po ustach.

Processed with VSCO with hb1 preset

Processed with VSCO with hb1 preset

Na ustach wytrzymuje do pierwszego posiłku, po tym trzeba niezwłocznie ją poprawić. Ściera się dosyć równomiernie, jednak jak dla mnie za szybko.

Bardzo dużym minusem, jest kształt w jaki została ścięta. Nie jest to charakterystyczny „dziubek”, lecz bardzo płaska powierzchnia. Przez co malując się nią ciężko nadać ładny kształt ustom. Dodatkowo odczuwałam wrażenie, że w każdej chwili mogę ją złamać.

Processed with VSCO with hb1 preset

Podsumowując, przyznam że coś zaintrygowało mnie w tej pomadce jednak może przekonałabym się do niej, gdybym posiadała bardziej naturalny odcień, gdyż z czerwienią nie lubię się za bardzo. 🙂

Tekst i zdjęcia:

Aneta 🙂