Processed with VSCO with hb1 preset

Od producenta:

„Luksusowa maseczka do twarzy z Algami Oceanicznymi, których własciwości kosmetyczne doceniają salony SPA na całym świecie. Chronią komórki skóry przed niedotlenieniem, pobudzają ich metabolizm i regenerację, jednocześnie są też przeciwutleniaczem, wykazują właściwości antyrodnikowe. Zawarty w masce kolagen widocznie zwiększa jędrność skóry i działa na nią odmładzająco. Ekstrakt z Portulaca Oleracea ma właściwości kojące i drenujące, redukuje oznaki zmęczenia.”

Cena: ok. 17 zł

Processed with VSCO with hb1 preset

Moja opinia:

Jedno opakowanie zawiera maskę z tkaniny nasączoną ekstraktem z alg oceanicznych oraz kolagenem.  Nie jest trudna w nałożeniu na twarz.  Daje uczucie chłodzenia tuż po położeniu.

Processed with VSCO with hb1 preset

Maska jest wygodna w noszeniu, aczkolwiek trzeba uważać aby nie odkleiła się od twarzy. Najlepiej położyć się i zrelaksować. 🙂  Substancja  w której jest nasączona nie spływa po twarzy. Posiada ładny zapach. Kojarzy mi się z ogórkami.  🙂

W trakcie zabiegu odczułam delikatne pieczenie, jednak po zdjęciu maski nie zauważyłam podrażnienia skóry.  Z czego bardzo się cieszę.  Efekty, które zauważyłam to  przede wszystkim nawilżenie oraz ujędrnienie.  Niestety nic więcej.  Mogłabym ją porównać ze zwykłą maseczką do twarzy, a przecież te w płachcie powinny działać dużo lepiej. Jestem trochę zawiedziona jej działaniem tym bardziej, że maseczki w saszetkach tej marki sprawdzały się u mnie genialnie.

Processed with VSCO with hb1 preset

*Na zdjęciu widać już suchą maskę. 🙂

 

Po ściągnięciu maski nadmiar produktu dosyć szybko się wchłania, lecz pozostawia lepką warstwę.

Tekst i zdjęcia:

Aneta 🙂