Processed with VSCO with hb1 preset

Processed with VSCO with hb1 preset

Tego lata miałam okazję spędzić wakacje nad naszym polskim morzem. Mimo, iż Bałtyk słynie z zimniejszego klimatu to słońce dawało się we znaki. Dzięki temu, że zastała mnie słoneczna pogoda, testowanie równie słonecznych kosmetyków sprawiło mi wiele radości.

Jeśli chodzi o ochronę przeciwsłoneczną przygotowałam dla Was dwie propozycje. Pierwsza z nich spodoba się osobom, które są fanami szybkiej aplikacji, a mam tu na myśli Olejek do opalania z olejkiem arganowym. Taka buteleczka zawiera 150 ml. produktu, który zapewnia nam średnią ochronę (SPF 6, UVA+UVB). W dodatku jest wodoodporny. Co najważniejsze nie pozostawia na skórze tłustego filmu i bardzo szybko się wchłania. Pozostawiając skórę nawilżoną i aksamitną w dotyku.

Processed with VSCO with hb1 preset

Processed with VSCO with hb1 preset

Dla osób, które wolą tradycyjne rozwiązania mogę polecić Emulsję do opalania z olejkiem monoi. Kosmetyk zapewnia nam średnią ochronę (SPF 15, UVA+UVB) i tak jak jego poprzednik jest wodoodporny. Produkt posiada delikatny słodki zapach. Nie bieli skóry, szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze. To idealny produkt do torebki! Mała 50 ml. tubka nie zajmuje miejsca w torebce i jest leciutka.

Processed with VSCO with hb1 preset

Czasami bywa tak, że narazimy naszą skórę na nadmierną ekspozycję słoneczną, a filtr który stosujemy jest po prostu za lekki. Tak było w przypadku mojej mamy- spiekło ją na przysłowiowego ‚raczka’.  Żel po opalaniu łagodząco- chłodzący sprawdził się wtedy genialnie! Nie dość, że ukoił skórę to złagodził powstałe na ciele zaczerwienienie. Żelowa konsystencja powoduje delikatne chłodzenie. Dlatego ja lubię stosować go także podczas upałów. Kosmetyk posiada mocny ale za razem kobiecy, kwiatowy zapach. W tym przypadku muszę zwrócić waszą uwagę na piękną szatę kolorystyczną- urzekło mnie połączenie błękitu ze złotą zakrętką.

Processed with VSCO with hb1 preset

Processed with VSCO with hb1 preset

Kiedy staniemy się posiadaczkami ładnej opalenizny warto ją podkreślać. Golden sun pomyślało, także o tym. Mgiełka do ciała z drobinkami złota przyjemnie chłodzi, rozświetla i podbija kolor opalenizny. Efekt ten jest bardzo naturalny. Moim jedynym zastrzeżeniem w przypadku tego produktu jest zapach. Przypomina on lakier do włosów, jednak szybko ulatnia się ze skóry.

Processed with VSCO with hb1 preset

Processed with VSCO with hb1 preset

To moje pierwsze spotkanie z marką Golden sun jednak bardzo pozytywne. Kosmetyki do opalania tej firmy nie są drogie, a nie odbiegają jakością od produktów z wyższej półki.

Tekst i zdjęcia:

Aneta 🙂