Processed with VSCO with hb1 preset

Od  producenta:

„Zawarty w kosmetyku i opracowany wyłącznie w celu rzeźbienia i ujędrniania ciała kompleks Lipocell-Slim i L-karnityna przyśpieszają metabolizm, efektywnie redukując podskórną tkankę tłuszczową. Przyjemne uczucie chłodzenia towarzyszące aplikacji jest gwarancją natychmiastowego działania serum.”

Cena: ok.  16 zł/ 200 ml.

Processed with VSCO with hb1 preset

Processed with VSCO with hb1 preset

Moja opinia:

Bardzo lubię testować ujędrniające balsamy do ciała. Jedne z nich sprawdzają się lepiej, a inne trochę gorzej. Jednak w tym przypadku pierwszy raz miałam styczność z serum o charakterze chłodzącym. Po siłowni czy innych intensywnych ćwiczeniach uczucie chłodu przynosiło niesamowitą ulgę.

Warto wspomnieć, iż balsam posiada mentolowy zapach- mi bardzo się spodobał ale wiem, że niektóre osoby unikają go jak ognia. Kosmetyk szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy na ciele. Nie jest trudny w rozsmarowaniu i pozostawia skórę gładką, miękką i nawilżoną. Podczas regularnego stosowania zauważyłam poprawę w kondycji mojej skóry. Dlatego jeśli szukacie dobrego ‚nawilżacza’ to dobrze trafiłyście! 🙂

Processed with VSCO with hb1 preset

Mimo, iż nakładałam go na dużą powierzchnię ciała to okazał się całkiem wydatny.

Żaden balsam czy serum, nie odejmie nam magicznie centymetrów, ale warto postawić na kosmetyk, który nie tylko ujędrni nasze ciało ale także zadba o jego odpowiednią pielęgnację. Myślę, że ta niepozorna tubka spełnia powyższe założenia.

Tekst i zdjęcia:

Aneta 🙂