Kobieta zmienną jest. I pewnie dlatego jakiś geniusz wymyślił szampony koloryzujące. Dzięki nim w kilka chwil możemy nadać naszym włosom najbardziej szalony kolor, a po kilku myciach wrócić do koloru bazowego i szaleć dalej.

Dziś mam dla Was recenzję moich ulubionych szamponetek od firmy Marion Cosmetics. I chociaż ja sama korzystam najczęściej z rubionowej czerwieni, to polecam wszystkie odcienie. Jest ich na prawdę wiele i każda z Was może dobrać kolor dla siebie.

img_4617

Uwielbiam szampony koloryzujące za łatwość ich użycia oraz niską cenę. Dzięki temu kiedy zaczynają robić mi się odrosty lub kolor zaczyna płowieć, mogę wkroczyć do akcji i w kilka minut przywrócić moim włosom ich szaloną czerwień.

img_4618

Po użyciu szamponu włosy są miękkie i nie plączą się, więc oprócz efektu koloryzującego możemy także mówić o delikatnej pielęgnacji.

img_4616

Trwałość koloru na włosach zależy od ich kondycji i częstotliwości mycia, także niekoniecznie musicie trzymać się informacji, że będzie to od 4 do 8 myć.

Szampony koloryzujące Marion polecam tym z Was, które chcą na chwilę zaszaleć z kolorem oraz tym,które dopiero zaczynają przygodę z farbowaniem i nie są pewne czy konkretny kolor będzie im pasował. Łatwiej użyć wtedy koloru zmywalnego niż stałego.

Aksamitny brąz, bakłażan czy ognista czerwień to kolory, które kojarzą mi się z jesienią.

Koniecznie dajcie znać, jakie kolory wybierzecie na swoje włosy tej jesieni! Ja jak zwykle stawiam na czerwień.

Buziaki, Ilona 🙂