Bardzo lubię nietypowe produkty do ust i chętnie sięgam po nowości. Dlatego kiedy zobaczyłam balsam do ust w jajeczku od Laura Conti od razu wiedziałam, że muszę się szybko wziąć za testowanie. Tym bardziej, że moje usta są dość wysuszone po regularnym stosowaniu matowych pomadek.

img_3182

Pierwsze co mnie uderzyło to niesamowicie owocowy zapach balsamu! Aż chciało by się go zjeść. Produkt na ustach jest raczej bezbarwny, z delikatnym błyskiem.

img_3187

Forma jajeczka jest niesamowicie wygodna w użyciu. Balsam nakłada się szybko, bez obaw o pobrudzenie.

img_3189

Jeżeli chodzi o działanie to również jestem zadowolona. Balsam nawilża i odżywia usta, zmiękcza je. Stanowi też świetną bazę pod matowe pomadki, jednak należy nałożyć go przynajmniej 15 minut przed nałożeniem pomadki, tak aby zdążył się wchłonąć.

img_3194

Moim zdaniem balsam w jajeczku to must have każdej kosmetykomaniaczki 🙂 Nie dość, że świetnie wygląda i cudowanie pachnie to jeszcze rzeczywiście działa, dzięki czemu stanowi nie tylko gadżet, ale i produkt pielęgnacyjny.

Lubicie takie udziwnione produkty?

Buziaki, Ilona 🙂