Wszystko byłby OK gdyby nie nieustannie zacinający się dozownik. Nie wiem czy akurat mi trafił się taki „bubel” czy ogólnie partia uszkodzona.

P1120974.JPG

Zapachu nie określę, bo kto zna Tutti frutti to wie, że to jest pomieszane z poplątanym. A że ja lubię tego typu zapachy to dla mnie jest OK.

P1120976.JPG

Mgiełki nie czuć długo na ciele, stąd cały czas noszę ją w torebce aby móc się odrobinę odświeżyć. Szkoda, że dozownik się zacina  – bo pewnie dziwnie wyglądam w pracy kiedy muszę go wydobywać.

P1120975.JPG

Ogólnie jestem na tak, lubię mgiełki do ciała i mogę je używać non stop.

Wypróbujcie – może akurat wy nie natraficie na uszkodzony dozownik i będziecie mogły tu napisać, czy u was wszystko OK czy również jest mały problem :]

Dziękuję za zdjęcia – testowała Karola.