Olejek z awokado 100% naturalny

Linia olejków zainspirowana ekologiczną pielęgnacją. Olejki są wielozadaniowe, 100% naturalne przeznaczone do pielęgnacji włosów, twarzy i ciała.

P1090389

Olejek z awokado pochodzący z Ameryki Południowej.

Jest źródłem witamin (A, D i E), nienasyconych kwasów tłuszczowych, substancji mineralnych i lipidów.

Idealny do skóry przesuszonej, wrażliwej, starzejącej się, z problemami. Olejek jest łatwo wchłaniany przez skórę, przyczynia się do odbudowy bariery skórnej, redukcji zmarszczek, poprawienia elastyczności i napięcia skóry. Chroni kolor włosów farbowanych przed blaknięciem. Zapobiega rozdwajaniu się końcówek. Produkt wzbogacony został o olejek słonecznikowy zawierający odmładzającą witaminę E i odżywcze kwasy tłuszczowe.

Indeks 1332- Olejek z awokado 100% naturalny

P1090390.JPG

Olejek z awokado wygrał pojedynek jeśli chodzi o zapotrzebowanie mojego ciała :] Genialnie wpływa na włosy, dyscyplinuje każdy kosmyk włosów :] Oczywiście, należy uważać aby nie nałożyć zbyt dużej ilości bo zamiast pomagać sprawi, że będziemy miały tłuste i brzydkie włosy. Ale ostrożne podejście do współżycia z olejkami jest wskazane przy każdym jednym olejku.

P1090391.JPG

Wspaniale regeneruje i nawilża włosy. Szybko się wchłania z uwagi na bardzo delikatną konsystencję.

Testowałam go głównie na włosach z uwagi na fakt, iż moje włosy są farbowane i potrzebują odpowiedniej pielęgnacji. Nakładam go również na końcówki oczywiście w małych ilościach, a on działa na nie jak zbawienny eliksir :] Moje końcówki nie rozdwajają się, nie łamią – są naprawdę w dobrej kondycji :]

P1090392.JPG

Ten olejek polecam, bo warto zadbać o skórę głowy i włosy. Oczywiście, można go wykorzystać do innych celów, jednak ja testowałam go głównie na włosach.

 

Testowała Zebra.

Dziękuję!!!!

Tym razem będzie kilka słów odnośnie PIELĘGNACYJNEGO  kremu na pupę :]

P1090423.JPG

Pielęgnacja niemowlęcej pupy to nie lada wyzwanie. Wiem, bo podczas spotkań z mamami, często słyszę skargi na pieluszki, albo żale typu – „Jak to jest że twoje dziecko się nie odparza a mój mały cały czas”.

P1090425.JPG

No cóż, na ten temat nie będę się wypowiadała, ale częstą przyczyną odparzeń u dzieci jest rzadka zmiana pieluszki. I niech nikt mi nie mówi, że dziecko w pampersie może spać 20h. Bo rodzice nasłuchają się reklamowych chwytów, i naprawdę nie zmieniają dziecku pieluszki kilkanaście godzin! A później – „ [Zebra!] On znowu jest odparzony! A moja ma cała pupę aż bordową!”

P1090424.JPG

Odpowiednia ochrona pupy niemowlaka, to przede wszystkim częsta zmiana pieluszek ale i krem, który stworzy ochronną barierę i uchroni przed odparzeniami.

Cieniutką warstwę kremu rozprowadza się na pupie niemowlaka, i dzięki temu budujemy barierę ochronną przed odparzeniami. Ja stosowałam naprawdę niewielką ilość kremu, chciałam wypróbować i sprawdzić – i CO?

 

I śmiało polecam dalej! 🙂

Testowała Zebra.

Dziękuję!!!!

 

Multi BioMask, Anti-Aging Professional, koktajl odmładzający + maska mezoterapia.

Multi BioMask

P1090410

Cena 7.99,-

Odmłodzić się chciałam i mi się udało :]

P1090409.JPGP1090408.JPG

Po nałożeniu tkaniny na twarz, czułam takie dziwne mrowienie, stwierdziłam, że właśnie dzięki temu wiem że coś się dziejez moją skórą. Bardzo przyjemny zapach spowodował, że nie chciałam tej maski ściągać z twarzy. Skóra po użyciu jest doskonale nawilżona i wygładzona.

P1090411.JPG

Moja twarz zyskała wiele dzięki temu zabiegowi. Jestem bardzo zadowolona z efektu jaki uzyskać można dzięki tej saszetce. Wspaniały zapach który towarzyszy tej chwili jest po prostu cudowny.

P1090407.JPG

Kupiłam już kolejne oczywiście te same, bo jeśli ta mnie odmłodziła to innych już nie chcę próbować :]

– Aga.

Składniki

Koktajl Odmładzający: Aqua, Butylene Glycol, Bis-PEG-18 Methyl Ether Dimethyl Silane, Methyl Gluceth-20, Undaria Pinnatifida Extract, Caviar Extract, Glycerin, Propylene Glycol, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Acrylates/C10-130 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Tetrasodium EDTA, Tromethamine, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Benzyl Salicylate, Limonene, Linalool.

Krem pod oczy od Vianek

IMG_6432

Skóra pod oczami wymaga specjalnej pielęgnacji niezależnie od wieku. Jest bardziej delikatna, przez co szybciej się przesusza i podlega opuchnięciom. Regularna pielęgnacja może pomóc pozbyć się jej niedoskonałości.

IMG_6433

O kosmetykach marki Vianek słyszałam wiele dobrego, także szybko wzięłam się za pierwsze testy. Niestety krem nie sprawdził się u mnie totalnie. Nie nawilżał, ani nie koił skóry pod oczami, w moim odczuciu nie robił nic mimo kilku tygodni regularnego stosowania.

Konsystencja sama w sobie jest dość delikatna i wodnista. Szybko się rozprowadza i jeszcze szybciej wchłania. Zapach jest również dość delikatny, ale to dobrze. Osobiście nie lubię, kiedy produkty do pielęgnacji twarzy pachną zbyt intensywnie.

IMG_6434

Niestety tym razem produktu nie polecam. Być może u kogoś innego sprawdził się on lepiej, ale moja skóra pod oczami pozostała bez zmian. Chyba jednak bardziej służą jej żelowe formuły.

A Wy jakie produkty wybieracie do pielęgnacji skóry wokół oczu? Koniecznie dajcie znać!

Buziaki, Ilona 🙂

Delikatny demakijaż

IMG_6430

Dziś o produkcie dla mnie już hitowym,który świetnie radzi sobie nawet z najmocniejszym makijażem. Mowa o nawilżającym płynie micelarnym 8 w 1 od Eveline Cosmetics.

Zacznę od tego, że płyn jest bardzo wydajny, wystarczy spokojnie na dwa miesiące codziennego używania. Jest niesamowicie łagodny i nawet jeżeli dostanie się do oczu to rzeczywiście nie szczypie, co obiecuje producent. Tym chyba najbardziej zaskarbił sobie moją wdzięczność. Usuwając mocny makijaż oka nie raz musiałam uronić łzy, kiedy produkt do demakijażu spłynął z wacika i wlał się do oka. Nie było to przyjemne. Także cieszy mnie, że dzięki temu produktowi mogę do woli oczyszczać powieki i nie muszę się martwić o pieczenie.

IMG_6431

Sam płyn jest bardzo delikatny. Nie podrażnia skóry, ani jej nie wysusza. Brak też nieprzyjemnego uczucia lepkości po demakijażu, którego nie lubię. Jeżeli więc szukacie czegoś dobrego i delikatnego to koniecznie musicie wypróbować ten płyn micelarny. Zwłaszcza jeżeli Wasza skóra jest sucha i wrażliwa bo właśnie do takiej jest ta wersja dedykowana.

Buziaki, Ilona 🙂

Hipoalergiczny żel pod prysznic

IMG_6409

Nie jestem typem alergika, ale i ja lubię czasem wybrać bezpieczne dla skóry produkty. Kiedy pierwszy raz użyłam tego żelu wiedziałam, że stworzymy idealny duet. Świetnie sprawdził się przez zimę, pielęgnując moja skórę i nie wysuszając jej. W dodatku niesamowicie mocno się pienił, prze co jest to produkt zaskakująco wydajny.

IMG_6412

Żel jest praktycznie przezroczyty i ma bardzo, ale to bardzo delikatny zapach. Mogłabym stwierdzić, że jest bezzapachowy, ale nie byłaby to do końca prawda. Nie mniej jednak przy kąpieli zapach znika i na skórze również nic nie pozostaje.

IMG_6410

Ten żel od firmy Barwa z pewnością sprawdzi się u alergików, ale i również u wszystkich innych osób, które wybierają naturalną i delikatną pielęgnację dla swojej skóry.

Lubicie produkty hipoalergiczne czy raczej z takich nie korzystacie? Koniecznie dajcie znać!

Buziaki, Ilona 🙂

Kąpiel na dobry sen

IMG_6405

Płyny do kąpieli od Kneipp działają uzależniająco. Jeżeli choć raz ich spróbujecie, to możecie mieć gwarancję, że nie będziecie mogły przestać ich używać, tym bardziej, że mają dość szeroką gamę zapachową.  Dziś przychodzę do Was z wersją o cudownej nazwie ,,Na dobranoc”. Płyn ma zapach wanilli,lawendy i wiesiołka. Nigdy nie sądziłam, że może być to udane połączenie zapachowe, tym bardziej, że za lawendowymi zapachami nie przepadam. Ale okazuje się hitem! Zapach jest intensywny, ale jednocześnie bardzo delikatny. Pozwala się zrelaksować przed snem.

IMG_6406

Płyn ma bardzo ciemny, granatowy kolor i barwi wodę na ciemno niebieski odcień. Do tego tworzy masę trwałej piany, która zdecydowanie umila każdy moment kąpieli.

IMG_6408

Jeżeli więc jesteście tak jak ja fankami długich kąpieli i potrzebujecie się zrelaksować przed snem to koniecznie sięgnijcie po tę wersję! Na pewno się nie zawiedziecie.

Buziaki, Ilona

Czy Ideal Lashes to sposób na idealne rzęsy?

IMG_5461

Każda z nas marzy o maskarze idealnej. Takiej, która sprawi, że nasze rzęsy będą wyglądały okazale, praktycznie jak te sztuczne. Trzeba jednak przyznać, że o taką mascarę bardzo trudno. Dziś mam dla Was recenzję mascary Ideal Lashes od Ingrid.

IMG_5464

Mascara ma fajną i przyjazną w użyciu szczoteczkę. Nie jest to mój faworyt, jeżeli chodzi o kształt, ale po kilku użyciach przyzwyczaiłam się do używania. Produkt sam w sobie to mascara raczej na co dzień niż na wielkie wyjścia. Delikatnie podkręca i pogrubia rzęsy, ale jednak bez efektu wow. Jej największym plusem jest trwałość. Nie osypuje się, a zetrzeć ją można jedynie płynem do demakijażu dla kosmetyków wodoodpornych.

IMG_5954

Mascara do moich ulubieńców nie trafiła, ponieważ niestety nie było efektu wow. Jednak jeżeli szukacie niedrogiej i dobrej mascary do codziennego użytku to śmiało ją polecam.

Wolicie rzęsy pogrubione czy podkręcone? A może liczycie na oba efekty? Koniecznie dajcie znać!

Buziaki, Ilona 🙂

Walka z niedoskonałościami skóry

Rzadko zdarza mi się tak pokochać jakiś produkt, że całkowicie zapominam go zrecenzować. Tak jednak było tym razem. Tak pokochałam nowość od Selfie Project, że nawet nie zwracałam uwagi, że muszę go przecież zrecenzować. Przypomniałam sobie o tym dopiero kiedy z żalem wyrzucałam opakowanie.

Dlaczego produkt mnie tak zachwycił? Może zacznijmy od początku…. Co kryje się pod nazwą 3 w 1? Żel myjący, peeling i maseczka. Produkt świetnie spełnia się we wszystkich trzech zastosowaniach. Osobiście używałam go często jako peelingu, sporadycznie jako maseczki.

Pierwsze użycie mnie trochę przeraziło, ponieważ po nałożeniu czułam dość nieprzyjemne mrowienie i pieczenie. Na szczęście przeczytałam przez użyciem informacje na opakowaniu i wiedziałam, że mam się takiego efektu spodziewać. Utrzymał się on przez pierwsze 2-3 użycia, a potem całkowicie zniknął.

img_5455

Produkt ma cudowny, soczyście cytrusowy zapach, który odświeża i pobudza. Bardzo sobie cenię to w produktach tego typu. Cząsteczki peelingujące są idealne dla cery mieszanej lub tłustej, która nie jest zbyt delikatna. Przy suchej czy wrażliwej mogą okazać się za duże i za twarde co może zniechęcić do używania produktu.

Osobiście kocham go jednak za działanie. Już po pierwszym tygodniu moja skóra stała się widocznie oczyszczona, zaskórniki poznikały (choć nie wszystkie),a o suchych skórkach całkowicie zapomniałam. Skóra była świeża, oczyszczona i gładka. Efekt utrzymał się przez cały czas stosowania i nawet kilka tygodniu po.

img_5456

Produkt jest niedrogi, dostępny we wszystkich drogeriach Rossmann i na pewno przypadnie do gustu, każdemu kto boryka się z niedoskonałościami. Zwłaszcza, jeżeli jest posiadaczem młodej cery.

Jest to mój hicior, który serdecznie polecam z całego serca.

Macie swoich ulubieńców pielęgnacyjnych? Koniecznie dajcie znać,

Buziaki, Ilona 🙂

Róż i już, czyli piękne pastele na wiosnę

img_5444

Wiosna coraz bliżej i jak co roku zaczynają królować pastelowe odcienie. Dziś przychodzę do Was z cudownym lakierem w odcieniu słodkiego, pastelowego różu do firmy Ingrid Cosmetics.

Zacznę od tego, że lakier świetnie kryje już po dwóch warstwach, a do tego bardzo szybko wysycha. Świetnie sprawdzi się, jeżeli na ostatnią chwilę przypomnicie sobie o tym, że macie jeszcze niepomalowane paznokcie.

img_5451

Pędzelek jest precyzyjny, ale jednocześnie dość gruby. Szybko powala pomalować więc całą płytkę paznokcia. Wystarczy 2-3 pociągnięcia pędzelka i gotowe!  Zapach jest typowy dla lakierów, także tutaj żadnej nowości nie ma.

img_5448

Zachwyciła mnie za to trwałość lakieru i u mnie i u mojej siostry, której paznokcie są bardzo osłabione utrzymuje się on spokojnie przez tydzień. Potem zaczyna się ścierać. Ale za to nie odpryskuje.

img_5452

Osobiście uważam, że lakier wart jest uwagi, tym bardziej, że na półkach Ingrid Cosmetics widziałam bardzo szeroki wybór kolorów. Każda znajdzie więc dla siebie coś miłego na ten sezon. Od pastelowych róży do głębokich zieleni.

Poddajecie się modzie na pastelowe kolory na wiosnę czy jednak nie podążacie za tłumem? Koniecznie dajcie znać!

Buziaki, Ilona 🙂